Bukiety mieszane

Wiązanki z kilku gatunków kwiatów, królujące przez dobre parę wieków w całej Europie, w naszym stuleciu zostały prawie zapomniane, teraz jednak znowu zaczynają budzić coraz większe zainteresowanie. Są na pewno atrakcyjne, a mogą być przepiękne, układanie ich jednak wymaga większej wprawy i wyobraźni. Wiązanki mieszane na ogół wyglądają najlepiej, gdy łączymy rośliny rosnące w jednakowych warunkach. Dla początkujących polecamy tzw. bukiety polne: łączymy w nich kąkole, maki, bławatki, rumianki (możemy dodać parę kłosów zbóż) ustawiamy w glinianym wazonie. Bardzo ładne są bukiety łąkowe, złożone np. z niezapominajek, różowej smółki, delikatnych traw i wełnianki okrytej białym puszkiem. Bukiet jesienny może się składać z czerwieniejących liści dzikiego wina i innych krzewów oraz z gałązek pokrytych barwnymi owocami.
Większość kompozycji dobrze wygląda, gdy mają one punkt centralny, na którym skupia się uwaga patrzącego. Może to być np. jeden większy kwiat na tle mniejszych, ciemniejszy na tle jasnych, parę kwiatów zgrupowanych gęsto na tle kwiatów i „dodatków” rozproszonych itp. W niskich naczyniach ładnie wyglądają kompozycje z najniżej umieszczonych kwiatów dużych, uzupełniane ku górze kwiatami i gałązkami coraz lżejszej budowy. Jednakże łączenie kwiatów różniących się wielkością i budową nie jest łatwe i wymaga wielu prób. Jeszcze trudniejsze jest łączenie kwiatów różniących się charakterem. Trudno sobie wyobrazić, aby ładnie wyglądały np. róże z nagietkami. Jednakże na obrazach dawnych mistrzów, a nawet malarzy późniejszych okresów często widzimy piękne bukiety mieszane o przedziwnych zestawieniach. Można spotkać np. lilie, róże, buldeneż, chabry i kwiaty ziemniaka, sąsiadujące w idealnej harmonii, ale to wymaga oka i ręki artysty. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby się od nich uczyć. Bukiety malowali między innymi Jan i Adam Breughel, Cezanne, Degas, Pissaro, Manet i Renoir, a przede wszystkim mistrzowie Baroku. Z tych obrazów możemy czerpać natchnienie, reprodukcje ich bowiem są na ogół dostępne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *